© 2017 - 2018 by Toruński Instytut Fajki. Proudly created with Wix.com.       Odwiedziło nas tylu fajczarzy:

  • Facebook Social Icon

February 16, 2019

December 14, 2017

September 24, 2017

Please reload

Ostatnie posty

Fajki klubowe TIF 2019!

February 16, 2019

1/6
Please reload

Wyróżnione posty

Gawith Hoggart - Kendal Flake

February 4, 2017

Zakupiony w celach treningowych, okazał się bardzo smacznym, pretendującym do miana ulubionych. Tytoń turniejowy IV Mistrzostw AFA i Otwartych Mistrzostw Poznania zyskał w nas mocnych zwolenników! 

 

Niniejsza recenzja powstała na podstawie opinii 3 palaczy, którzy w trakcie wielokrotnych degustacji wypełnili 9 naszych ankiet. Prezentowana opinia posiada wszelkie znamiona subiektywności i jako taka musi być traktowana. 

 

Opakowanie:

 

Tytoń otrzymujemy w metalowej puszcze, której przydatność ocenić można jako jednorazową (przynaj-mniej jeśli chodzi o fajkowe ziele).

Etykieta cechuje się minimalizmem, zawiera dane dotyczące rodzaju zapakowanego tytoniu, dystrybutora i producenta, oraz wszędobylskie ostrzeżenia o szkodliwości naszego hobby.

Jednogłośnie orzekliśmy, że po otwarciu i rozhermetyzowaniu opakowania, puszka nie nadaje się już do dalszego przechowywania w niej tytoniu. Zawartość, po wyjęciu z plastikowego woreczka, na który natkniemy się po podniesieniu wieczka, dobrze jest przełożyć do ceramicznego, szklanego bądź plastikowego pojemnika zachowującego szczelność. Co bardziej kreatywni palacze znajdą w puszcze przydatne puzderko na rozmaite drobiazgi, np. guziki czy kości do gry. 

 

Opis fizyczny tytoniu:

 

- Aromatyczność:

Niemalże jednogłośnie zadecydowano, że tytoń po otwarciu pojemnika oddaje intensywny, złożony aromat. Zapach jest wyraźnie perfumowany, wybijają się w nim aromaty kwiatowe, głównie różany i fiołkowy, a także delikatna nuta czekolady i wiśnia. Po lekkim przesuszeniu tytoń zdecydowanie traci na aromacie, który staje się znacznie bardziej przygaszony i mniej złożony niż pierwotnie. 

 

- Wilgotność: 

W tym przypadku zdania zostały podzielone, a wahanie dotyczyło kategorii średnio suchy / średnio wilgotny. Po wysypaniu porcji tytoniu, pod palcami czujemy faktycznie, że nie jest zbyt wilgotny, lekko oleisty. Dopiero w trakcie przygotowywania i rozdrabniania, po przełamaniu frakcji, wydaje się znacznie bardziej wilgotny. 

 

- Wygląd: 

Wygląd tytoniu można określić jako jednorodny pod kątem wielkości poszczególnych frakcji oraz niejednorodny, jeśli chodzi o kolor. Do czynienia mamy tu z rozmaitymi odcieniami brązów sprasowanych liści tytoniu różnych gatunków. Mieszankę sprasowano na bryłki, które następnie pocięto na płatki Flake. Zostały nieco poszarpane przed umieszczeniem ich w opakowaniu. Dobrą informacją jest to, że w mieszance brak fragmentów łodyg. Otrzymujemy wyłącznie sprasowane liście.

 

- Wielkość frakcji:

Liście zostały sprasowane w Flake, następnie pocięte na grube witki, których długość odpowiada wymiarom opakowania. Tytoń można śmiało uznać jako grubo cięty. 

 

- Stopień trudności rozdrabniania: 

Jednogłośnie uznano, że rozdrabnianie Kendal Flake przysparza nieco trudności. Wymagane jest użycie pewnej siły i odrobina wprawy, nie zaszkodzi rozetrzeć porwany już tytoń w dłoniach, co dodatkowo powinno go uelastycznić i przygotować do nabicia kominka. 

 

Nabijanie:

 

Tytoń dość dobrze układa się w główce, nie wymaga większej wprawy. Ma jednak tendencję do rozprężania po ubiciu, lubi się podnieść co może utrudnić nieco rozpalanie. Jednogłośnie uznano, że już po pierwszym nabiciu osiągnięto zadowalający ciąg w fajce, nie były konieczne poprawki, a warstwy tytoniu nie przypchały kanału. 

 

Rozpalanie:

 

Rozpalenie tytoniu nie wymaga większej wprawy. Rozdrobniony dobrze chwyta żar po całej powierzchni. Trzeba jednak wziąć pod uwagę intensywność aromatu dymu, która uderza od pierwszego pyknięcia i może nie pozwolić skupić się na właściwym odpaleniu. Intensywność dymu przy rozpalaniu określono jako intensywną do średniej, a przekłada się to na osobiste preferencje każdego z palaczy. 

 

Palenie: 

 

- Intensywność dymu:

Zależna jest od stopnia nagrzania tytoniu w kominku. Czym temperatura palenia jest wyższa, tym gęstszy dym otrzymamy. Niestety nie idzie to w parze z przyjemnością smaku i aromatu.  

 

- Intensywność aromatu: 

Aromat eksploduje swoją intensywnością już od pierwszego zaciągnięcia dymu do ust. Z jednej strony może przytłoczyć swoją złożoną strukturą, z drugiej zachęca do mozolnego rozbijania go na mniejsze nuty zapachowe, rzuca wyzwanie nawet wytrawnym smakoszom. W miarę przesychania tytoniu aromat traci na wadze, staje się zatarty i mniej intensywny. Większość ocen skłania jednak do uznania go za aromat intensywny (patrz wykresy). 

 

- Aromaty:

W złożonej formie aromatu wydzielić należy aromaty dominujące i aromaty towarzyszące, znacznie mniej intensywne od tych pierwszych. 

Wśród dominujących odnajdujemy: 

  • aromaty męskich perfum, w tym piżmo,

  • cedrowiec,

  • aromat tytoniu,

  • aromat kwiatowy, w tym: fiołek, lawenda, jaśmin.

Wśród aromatów towarzyszących wskazano: 

  • aromat kwiatowy,

  • aromat tytoniu,

  • aromat ziołowy, w tym: kolendra, werbena, pieprz, czerwona herbata, 

  • aromaty orientalne, w tym: sandałowiec, kadzidło, 

  • gorzka czekolada,

  • torf.

Aromat mieszanki przywodził liczne skojarzenia, którymi ochoczo dzielili się testerzy. Dominacja męskich perfum, pozostawiająca delikatny ślad smakowy na języku, przywodziła na myśl wodę kolońską, a w dalszym rozpamiętywaniu składanie życzeń dziadkowi nad wigilijnym stołem. Wśród odniesień znalazł się również angielski kiper herbaciany, odziany w tweedowy garnitur i kaszkiet. 

 

-Smak:

Niemalże jednogłośnie uznano smak za przyjemny. Duże znaczenie miała właśnie złożoność aromatów oraz aromaty kwiatowe obecne w mieszance. Jedynie w przypadku tytoniu nieco przesuszonego uznano smak za średnio przyjemny, zwłaszcza przy finiszu. 

-Moc tytoniu:

Kendal Flake od Gawitha Hoggartha należy uznać za tytoń średnio mocny z aspiracją do mocnego. Przy długim paleniu odczuwalny w nogach, a przy jeszcze dłuższej sesji z fajką potrafią odezwać się nawet zawroty głowy i przyjemne uczucie upojenia tytoniowego. Nieszczególnie widać różnicę mocy w paleniu chłodnym i ciepłym. Najwidoczniej mieszanka lubi dać o sobie znać niezależnie od umiejętności palacza. 

 

-Spalanie:

Podobnie jak w przypadku aromatów, jest sprawą złożoną i w dużej mierze zależeć będzie od sposobu jakim potraktujemy tytoń już na etapie przygotowania do palenia. Również zbyt częste przegrzewanie go w kominku fajki będzie działać w sposób negatywny na ogólny przebieg całego procesu. 

Wśród zastrzeżeń co do przebiegu procesu spalania wymienić należy:

  • tworzenie się spieków i nieprzepalonych frakcji tytoniu, 

  • intensywne drążenie warstw tytoniu przez żar,

  • zakłócenie cugu fajki przez spieczoną warstwę tytoniu w kominku. 

Momentami jednak tytoń potrafił łaskawie nie stwarzać większych problemów, a utrzymanie żaru czy dopalenie do samego dna nie przysparzało trudności. 

 

-Produkty spalania:

W większości przypadków liczyć trzeba się było z niewielkimi ilościami kondensatu, który wilżył tytoń w palenisku fajki i utrudniał jego spalanie. Z innych niedogodności wymienić można niewielkie ilości twardych bryłek, które powstały na skutek spalania zawilgoconego kondensatem tytoniu czy niewielkie ilości niedopalonego, czystego na pierwszy rzut oka tytoniu. W jednym przypadku doszło do zaczopowania fajki twardą bryłą wilgotnego, nadpalonego tytoniu, która dopiero po operacji przybornikiem wypadła z fajki w postaci korka. 

Finisz:

 

Jak w przypadku większości tytoni, również Kendal Flake bywa kapryśny przy dopalaniu ostatków. Na tak zwanym finiszu dostrzegalna jest zmiana smaku, którą określić można w kategorii intensywna lub średnio intensywna. 

Generalnie zauważono zmianę smaku wyraźnie negatywną, choć w jednym przypadku doszło do wyostrzenia przyjemnych aromatów kwiatowych z nutą pikantnego pieprzu, co określono jak zmiana pozytywna. 

 

Zapach po wygaszeniu: 

 

Również pozostaje w kwestii gustów subiektywnych. Zaobserwowano pozostawienie pozytywnego aromatu w fajce, część testerów uznała zapach za neutralny i niezbyt intensywny. Tylko w przypadku niedopalenia na skutek zalania tytoniu kondensatem stwierdzono pogorszenie się walorów zapachowych wygaszonej fajki w stopniu intensywnym i zdecydowanie nieprzyjemnym. 

 

Ogólna ocena tytoniu Kendal Flake od Gawitha Hoggartha:

Kryterium podlegające największej zmienności stanowi wygląd tytoniu, gdzie oceny w dziesięciostopniowej skali wahały się od 4 punktów do 10. Najbardziej zdecydowana ocena przypadła na kategorie opakowanie ( 3 - 5 pkt.), proces palenia (5 - 7 pkt.), oraz aromat w pomieszczeniu po zakończonym paleniu (5 - 7 pkt). 

Ocenę najbardziej satysfakcjonującą (średnia ocen z wszystkich ankiet) otrzymano w kategoriach wygląd, aromat przed paleniem oraz aromat w trakcie palenia. 

Ogólną ocenę tytoniu stanowi średnia ocen wszystkich kategorii, tj. 6,2 pkt. 

 

Kendal Flake zakupiliśmy jako materiał ćwiczeniowy przed IV Mistrzostwami AFA i Otwartymi Mistrzostwami Poznania, które rozpoczęły się w momencie publikacji niniejszej recenzji. Stanowił dla nas spore wyzwanie pod względem przeprowadzanych testów. Palił się różnie, w zależności od dnia, sposobu jego przygotowania, doboru fajki czy humoru fajczarza. Do tego stanowi tytoń dość mocny, wyzwanie w większej ilości przy jednym, a dłuższym posiedzeniu. 

Postanowiliśmy, że będzie to pierwszy tytoń jaki poddamy recenzji publicznej, wychodząc z wnioskami poza nasze wąskie grono. Uczyniliśmy więc z niego poligon, na którym testujemy zarówno przygotowane karty oceny tytoniu jak i formę pisania tekstu. Mamy nadzieję, że recenzja spełniła oczekiwania najwytrwalszych czytelników, którzy dotrwali do podsumowania! 

 

Metryczka:

 

Tytoń testowaliśmy wielokrotnie, w zbliżonych warunkach - tj. pomieszczenie zamknięte nieklimatyzowane.

Do palenia użyliśmy różnorakich fajek wykonanych z wrzośca:

  • Peterson Rosslaire - apple bent, 

  • Brebbia Serie 1960 Sabbiata - rhodesian,

  • Mr Bróg - poker stand - fajka startowa z tegorocznych Zawodów Lwowskich,

  • Brebbia Ninja Noce - billard bent, 

  • Brebbia Rombo Sabbiata - apple bent, 

Tytoń odpalaliśmy różnorako. Część z nas używała zapałek jednokrotnie lub wielokrotnie, część z kolei posługiwała się zapalniczką gazową. 

Fotografie i ryciny z wykresami stanowią wartość intelektualną w posiadaniu Toruńskiego Instytutu Fajki, a ich użycie bez pisemnej zgody jest nielegalne.